Szelki u współczesnego mężczyzny to niezwykle rzadki widok. Nie tak dawno, bo jeszcze do lat 70. i 80. XX wieku były chętnie stosowane przez starszych i młodszych panów, by z czasem niemal kompletnie odejść w zapomnienie. Niniejszym wpisem chciałbym nieco przybliżyć ich historię, zalety i namówić do sięgnięcia po ten niezawodny sposób podtrzymywania spodni. W mojej ocenie są praktyczniejsze od paska.

Historia szelek
Ciekawostką jest, iż pierwotnie były wykorzystywane jako narzędzie do przenoszenia lub ciągnięcia ciężkich przedmiotów, np. wiader z wodą lub wózków. Dopiero po pewnym czasie zaczęto nimi podtrzymywać spodnie i to robocze – podobnie jak to ma miejsce dziś. Następnie zostały docenione przez panów z brzuszkiem. Jednak popularność wśród gentlemanów zjednały sobie pod koniec XVIII wieku, gdy spodnie osiągnęły wysoki stan. Wówczas także zyskały współczesny kształt, czyli skrzyżowanie na plecach lub połączenie w jeden pasek mocowany centralnie do spodni.¹

Warto dodać, że szelki były traktowane jak bielizna – czyli nie obnoszono się z nimi publicznie, raczej pozostawały skryte pod marynarką lub kamizelką. Tak powinno być również dziś: przy strojach formalnych to wciąż wymóg, a przy mniej oficjalnych bywa różnie. Zresztą, jak potem zobaczymy, ładne i dobre jakościowo szelki, tym bardziej poprawnie założone (na guziki), nawet odsłonięte, mogą stanowić stylową ozdobę. Przedtem koniecznie należy zadbać o kilka detali.

Zalety szelek
Dziś większość męskich spodni posiada niski stan lub co najwyżej średni – taka moda. Oczywiście spodnie z wysokim stanem są ciągle eleganckie, nawet bardziej od innych, ale ze świecą takich szukać. Warto korzystać z szelek, ponieważ są wygodne i pomagają utrzymać spodnie na odpowiednim poziomie.

Przy okazji polecam artykuł: Jaka powinna być długość męskich spodni?
1. Dla grubszych jegomości są wręcz koniecznością. W przeciwnym razie brzuch będzie próbował się wybić ponad pasek, spodnie opadną na buty, a w centralnej strefie sylwetki pojawi się mało estetyczny widok oraz pomięta koszula.

2. Stanowią wsparcie dla wszystkich posiadaczy garniturów oraz zestawów koordynowanych ze spodniami o wysokim i średnim stanie. Przy biodrówkach się nie sprawdzą, ale większość eleganckich spodni posiada mniej więcej stan średni. Warto je również stosować przy spodniach chino oraz jeansach.

3. Szelki dają gwarancję utrzymania spodni na pożądanej wysokości nad butami oraz w pasie, co oznacza, że nogawki się brzydko nie zrolują, a linia pasa nie obsunie w dół. Wysocy panowie, noszący krawaty, powinni szczególnie docenić drugą zaletę.

Zachęcam do lektury artykułów na temat krawatów:
Po co mężczyźnie krawat? Porady, część 1.
Po co mężczyźnie krawat? Porady, część 2.
4. Są obowiązkowe do kamizelki. Przy bardziej formalnym zestawie jest to wymóg, a przy stylizacjach casualowych opinie są podzielone. Ja obstaję przy wersji tradycyjnej, że do kamizelki powinny być założone szelki lub nic (spodnie idealnie dopasowane). Pasek źle wygląda, zwłaszcza gdy klamra daje się widzieć spod przykrótkich połów kamizelki, co dziś jest niemal normą w połączeniu z niskim stanem spodni, np. Dawid Podsiadło demonstruje, jak nie należy nosić kamizelki.
5. Dla panów z apetytem jest dobra wiadomość! W czasie imprez okolicznościowych lub wizyty w restauracji, w przeciwieństwie do paska, nie uciskają w żołądek, stopniowo pęczniejący od smakołyków. Często korzystam z tego dobrodziejstwa.

6. Korzystając z szelek warto sobie zostawić nieco luzu w spodniach, w okolicy pasa. Koszula, która pracuje na ciele, łatwiej się wysunie i wsunie z powrotem, bez konieczności częstego podciągania i rozszerzania spodni w pasie. Jasna sprawa, że raz na jakiś czas trzeba będzie to zrobić, ale zapewniam Was, że o wiele rzadziej niż z paskiem.

7. W zasadzie nie posiadają wad. Jedyna niedogodność to przypięcie guzikami do spodni, co zajmuje 30 sekund dłużej niż przewleczenie paska przez szlufki. Poza tym trzeba przysiąść do każdych nowych spodni na ok. 30-40 min. i przyszyć 6 guzików do gurtu (do pasa od wewnętrznej strony).

Jak mocujemy szelki
Przytwierdzane do spodni za pomocą guzików to klasyka i takie polecam. W każdym przypadku się sprawdzają i wyglądają elegancko oraz stylowo.
Wersja na żabki nadaje się do casualu, czasem do smart casualu. Niektórzy zakładają je do bardziej formalnych zestawów, np. garnituru. Według mnie nie wygląda to tak dobrze, jak mogłoby wyglądać. Poły marynarki się rozchylają, czasem ją ściągamy przy ludziach. I co wtedy – czy naprawdę chcemy pochwalić się światu, że zapięliśmy szelki żabkami? Lepiej się przyłożyć (kolejny raz kłania się dbałość o szczegóły) i zamontować je, jak przystało na 100% gentlemana.

Guziki z reguły przyszywamy od wewnątrz. Tylko w spodniach roboczych oraz wojskowych, lub o podobnym pochodzeniu, możemy je zamocować na zewnątrz, np. jeansów.
Przy tej okazji warto wspomnieć, iż spodnie nie wyposażone w szlufki są przeznaczone wyłącznie do noszenia na szelkach lub bez niczego. Należy przyszyć guziki (lub już tam są) i po sprawie. Idąc dalej tym tropem, powinniśmy odpruć szlufki od spodni, jeśli zamierzamy je nosić na szelkach. Ta reguła jest dziś rzadko przestrzegana, w zasadzie ogranicza się do formalnych strojów, a przy półformalnych i niżej sklasyfikowanych dziś prawie nikt nie zwróci na to uwagi.
Jak rozpoznać dobre szelki
Najlepsze szelki wykonane są z mało rozciągliwej tkaniny, np. jedwabiu (najdroższe egzemplarze) lub bawełny i wykończone skórą. Dobre szelki, wyglądające identycznie jak droższe, ale będące sporo tańsze, są po prostu wykonane z kolorowej, gumowej taśmy. Mają zwykle 3-4 cm szerokości.
Egzemplarze z żabkami powinny być najmniej kosztowne, często nieco węższe i przeznaczone do casualowych stylizacji.

Formalność szelek
W zasadzie, poza całkowicie białymi, nie ma specjalnych reguł. Niemal każdy zestaw kolorów będzie pasować nawet do półformalnego dress code`u – w końcu szelki są zakryte i uważane za sprawę osobistą na podobieństwo bielizny.
Biały kolor jest uważany za formalny i zalecany do najbardziej uroczystych kostiumów, jak: frak, smoking, żakiet, stroller lub ciemny, półformalny garnitur – oczywiście wyłącznie z białą koszulą.
Na co dzień polecam stonowane kolorystycznie szelki z czarnymi lub brązowymi, skórzanymi wykończeniami, ponieważ najłatwiej je skoordynować z obuwiem i pozostałą galanterią skórzaną.
Im bardziej swobodny strój, tym na większą dowolność i fantazję można sobie pozwolić.
Szelki są wyposażone z metalowe dodatki, które również powinny korespondować z metalowymi akcesoriami naszej stylizacji. Srebrne (szare, metaliczne) uważam za najbardziej uniwersalne, ponieważ najłatwiej je dopasować do zegarka, telefonu czy spinek od mankietów.
Zachęcam do zapoznania się z wpisem na podobny temat:
Jak dobrać pasek do butów i nie tylko
Spodnie bez szlufek
W teorii spodnie przeznaczone do noszenia z szelkami powinny być pozbawione szlufek. Wszystkie. W praktyce jest to rzadkość. Wiele osób o tym nie wie, a jak wie, to rezerwuje sobie możliwość korzystania z jednego oraz drugiego sposobu podtrzymywania spodni. Moim zdaniem jest to rozsądne i jak najbardziej akceptowalne rozwiązanie. Jednak w przypadku kostiumów formalnych, o których wspomniałem wyżej, jest to wymóg. Przy półformalnym garniturze sprawa pozostaje do dyskusji.

Paska oraz szelek do spodni nie zakładamy jednocześnie. Na wszelki wypadek piszę o tym, choć rzadko spotyka się taką kombinację. Czasem widuję kelnerów lub bardzo tęgich mężczyzn, wyposażonych w podwójny system podtrzymywania pantalonów.

Rozmiary i ceny szelek
W przypadku wysokich oraz bardzo grubych panów standardowe szelki mogą nie wystarczyć. Na szczęście są rzemieślnicy, którzy przygotują je na odpowiedni wymiar. Większość jest produkowana na ok. 165-185 cm, rzadziej do 200 cm – dlatego przy zakupie należy się upewnić. Ceny wahają się od 100 do 400-500 zł za dobry lub bardzo dobry, markowy produkt.

Zachęcam do częstszego sięgania po szelki, głównie z powodu wygody oraz utrzymania spodni na właściwym miejscu, i to po wersję mniej pospolitą, czyli ze skórzanymi wykończeniami mocowanymi na guziki.
Trzymacie fason… i spodnie na właściwej wysokości,
Luigi
Przypisy:
1. „Słownik mody”, Ela i Andrzej Banach, Warszawa 1962, str. 261.
Świetny wpis! Ja mam jednak problem z umiejscowieniem guzików w np. chinosach. Chodzi o orientację pionową. Często zdarza się, że po pewnym czasie, np. po wiązaniu butów, gurt spodni nieestetycznie się wywija na zewnątrz. Myślę że jest to spowodowane złym doborem miejsca wszycia guzików właśnie w orientacji pionowej. Dodam tylko, że guziki wszywam w spodniach o wysokim stanie.
PolubieniePolubienie
Dziękuję.
Wiem, o co chodzi. Na początku też miałem z tym problem. Trzeba guziki wszywać jak najwyżej w gurcie, tak wysoko, żeby materiał tylko nieznaczeni mógł się odkształcić. Zawsze nieco się wywinie, ale guziki nie wyjdą na zewnątrz.
PolubieniePolubienie
Ja uwielbiam mężczyzn w szelkach!
PolubieniePolubienie
Czy czerwone szelki, czerwona mucha i czerwone spinki do granatowego garnituru i białej koszuli to dobry pomysł na studniówkę?
PolubieniePolubienie
Myślę, że pomysł dobry. Proszę pamiętać, że diabeł tkwi w szczegółach, tzn. niech mucha będzie wiązana i bardziej wpadająca w bordo niż w jasną czerwień, szelki będą wyglądać fajnie – idealnie jakby były na guziki, ale na żabki też można. Granatowy garnitur zawsze się sprawdza.
PolubieniePolubienie
I przekonał Pan do szelek na guziki!
Zastanawia mnie tylko czy guziki nie uciskają?
PolubieniePolubienie
Nic nie uciekają.
PolubieniePolubienie
Dziękuję za odpowiedź, myślę że chodziło o uciskanie.
PolubieniePolubienie