Dress code business casual to kolejny etap wtajemniczania do klasycznej elegancji. Umiejętność przygotowania stroju oraz wychwycenie różnic w stosunku konwencji smart casual powinny się przydać w szczególności osobom przestrzegającym ubioru bardziej biznesowego i stonowanego.
Dress code – co to znaczy, rodzaje oraz zasady, przykłady i porady znajdziecie w poprzednich artykułach:
Dress code
Dress code: casual
Dress code: smart casual
Dress code: nieformalny, codzienny biznesowy (z ang. business casual)
W mojej ocenie biznes casual zawiera się w smart casualu, który jest pojęciem szerszym. Na upartego można postawić znak równości pomiędzy terminami i nie zagłębiać się szczegóły. Nie będzie to błędem. Jednak na fachowym blogu o klasycznej modzie męskiej warto wskazać subtelne różnice. Są to między innymi: dominacja ciemniejszych kolorów oraz bardziej formalne fasony ubrań i obuwia. Business casual łączy business attire (dress code semi-formal, inaczej zwany business) ze smart casualem, więc nie może być sztywno i oficjalnie, ale jednocześnie nie może być zbyt kolorowo i odważnie, co w przypadku smart casualu jest jak najbardziej do zaakceptowania. Biznes casual to nieformalny strój biznesowy, codzienny – taki, w którym najczęściej chodzi się do prestiżowej pracy.

Co wyróżnia dress code business casual:
Kolory
Ciemne i stonowane, bardziej biznesowe. Marynarki i spodnie polecam głównie granatowe oraz szare.

Materiały
Więcej gładkich i jednolitych, sugeruję unikać zdecydowanych wzorów, np. szerokich pasów czy krat.
Fasony
Bardziej zbliżone do formalnych, np. proponuję unikać swetrów, jeśli już – to kardigan będzie niezłym wyborem, a w to miejsce zakładać marynarki; podobnie ze spodniami chino – do biznesu zakładajmy miękkie spodnie z kantem. Granica miedzy smart a biznes jest bardzo cienka. Są pewne zawody czy branże, gdzie kamizelka bez marynarki będzie jak najbardziej na miejscu, np. u terenowego przedstawiciela handlowego.


Podaję link do artykułu sprzed kilku miesięcy, który stale cieszy się bardzo dużą popularnością na blogu. Znajdziecie tu szereg praktycznych wskazówek, jak się elegancko ubrać do pracy poza biurem i wymagającej szeroko pojętej mobilności:
Buty
Czarne lub ciemno brązowe, mile widziane ze skóry licowej.

Przydatne artykuły na temat eleganckich butów na różne okazje:
Klasyczne buty męskie – o co w tym wszystkim chodzi?
Klasyczne buty męskie – brogsy
Eleganckie buty męskie na jesień i zimę
Garnitur
Mile widziany nieformalny garnitur lub zestaw koordynowany.

Marynarka
W zasadzie jest koniecznością. Trudno sobie wyobrazić business casual tylko w swetrze lub kamizelce. Jak wspomniałem wyżej, można pokusić się o takie zestawienie, ale musimy koniecznie założyć krawat – w przeciwnym razie z poziomu business spadamy do smart casual.

Spodnie
Mile widziane spodnie z zaprasowanym kantem, ewentualnie mogą być chino. Moim zdaniem jeansy do dress code`u business casual nie pasują. Specjalnie prezentuję stylizację z jeansami, którą uważam za dobrą, ale i tak niewystarczająco dobrą. Jeżeli już ktoś bardzo uprze się na jeansy, niech zrobi to tak jak na fotografii.

Koszula
Mile widziana koszula biała lub błękitna, dopuszczalny jest delikatny wzór, np. delikatne prążki; kołnierzyk wykładany lub button-down. Na przykład mocna, zdecydowana krata na koszuli do stroju business casual mniej pasuje.

Krawat
Mile widziany krawat, raczej nieformalny, np. wełniany o widocznej strukturze materiału, może być jednolity lub wzorzysty, ale niezbyt kolorowy. Ciekawie wygląda koszula button-down z krawatem.

Dodatki i biżuteria
Poszetka raczej niezbyt wzorzysta i w stonowanych kolorach, zegarek na skórzanym pasku lub bransolecie, ale już mniej ekstrawagancki. Mam wątpliwości czy męskie bransoletki są na miejscu – osobiście nie polecam. Teoretycznie w klasycznej modzie męskiej, poza zegarkiem i sygnetem rodowym (prawdziwym), u mężczyzny nie powinniśmy widzieć biżuterii. Również odradzam odkryte kostki. Lepiej założyć cienkie skarpetki, nawet w gorące lato. Poniżej link do artykułu, w którym wyjaśniam powody.
Niedoskonałości urody
Bardzo krótko chciałbym wspomnieć, że zgodnie klasycznymi regułami (czyli normalnej, tradycyjnej elegancji) wszelki niedoskonałości na ciele powinniśmy w miarę możliwości zakryć. Mam tu na myśli przede wszystkim: tatuaże, blizny, znamiona, nadmierne oznaki starości, choroby lub kalectwa. Chodzi o to, żeby ludzie w naszym towarzystwie nie czuli się zgorszeni lub skrępowani. Zachowanie oraz ubiór powinny wywoływać pozytywne wrażenia – dokładnie takie same jak przyzwoite zachowanie.
Jak zapewne zauważyliście, sugeruję jak najczęstsze zakładanie krawatu do stylizacji smart i business casual. Jest kilka powodów:
1. Krawat to tradycyjna ozdoba męskiej szyi i wygląda dobrze niemal w każdej sytuacji, a już na pewno we wspomnianych dress code`ach.
2. Założenie krawatu jest najprostszym sposobem na podniesienie formalności ubioru. Zdjęcie krawatu działa przeciwnie.
3. Prawidłowo dobrany krawat do stylizacji nieformalnej świadczy o ponadpodstawowej znajomości klasycznej mody męskiej. Czasem warto subtelnie się wyróżnić i zostać dobrze zapamiętanym.
4. Krawat to jedyna ozdoba jaką dżentelmen zakłada na szyję. Tradycyjny savoir vivre nie przewiduje nawet cienkiego łańcuszka.


Więcej porad o krawatach znajdziecie tu:
Po co mężczyźnie krawat? Porady, część 1.
Po co mężczyźnie krawat? Porady, część 2.
Szanse i zagrożenia w stylu biznes casual
Kto dobrze wyczuje casual oraz smart casual (w tym biznes casual), ten nie popełni błędów przy stylizacjach bardziej formalnych. Jak wspomniałem na wstępie, styl codzienny – nieco elegantszy i na wyższym poziomie – jest najtrudniejszy. Wynika to ze sporej dowolności, ogromnej ilości odzieży, dodatków oraz inspiracji, które pozostają do naszej dyspozycji. Zachęcam do regularnego czytania mojego oraz podobnych blogów. Odradzam naśladowanie medialnych postaci, szczególnie polityków, urzędników oraz biznesmenów. Również przestrzegam, żeby nie inspirować się telewizyjnymi programami o modzie oraz dyżurnymi „autorytetami” z telewizora – tam wszystko stoi na głowie, panuje chaos semantyczny (znaczenie słów zostało wypaczone) i nie możemy liczyć nawet na poprawne podpowiedzi, a co dopiero wartościowe i ponadczasowe inspiracje.
Jak zobaczycie w kolejnych wpisach, style formalne: semi-formal, mornig dress, black i white tie są znacznie bardziej sformalizowane. Im bardziej formalny – tym więcej sztywnych reguł. W teorii niemożliwe jest popełnienie błędu, tak samo jak trudno jest coś zepsuć składając klocki Lego z instrukcją z ręce.
Co nie wchodzi do dress code`u business casual
Na pewno nieodpowiednie jest wszystko, co ma pochodzenie sportowe: adidasy, „eleganckie” dresy, bluzy, puchowe kurtki oraz wszystkie z kapturem, sportowe torby, w tym torby na ramię, plecaki (w tym rzekomo eleganckie, ulubione przez „korpoludki”); generalnie luźna i niedopasowana odzież. Nawet najelegantsze adidasy byłyby w złym guście, co najwyżej mogą być stosowane w smart casualu.

Warto unikać wszystkiego, co ma z założenia typowo nieformalny charakter oraz pochodzenie zdecydowanie robocze: jeansy, swetry, kolorowe koszule, koszule ze zdecydowanymi wzorami, zbyt barwne i wyzywające skarpetki, kozaki, trapery itp.

Kiedy przestrzegamy dress code`u business casual
1. Gdy jest takie zalecenie w środowisku, w którym przebywamy, np. w pracy, stowarzyszeniu, klubie itp.
2. Gdy pracodawca nie określił dress code`u, ale robimy poważne biznesy i spotykamy ważnych ludzi. To świadczy o szacunku do nich oraz profesjonalnym podejściu do tematu.
3. Jest to najbezpieczniejszy dress code na rozmowę o pracę. Z jednej strony jeszcze nie wpadamy w dress code półformalny (typowy business), a z drugiej mamy pewność, że nie uchybiliśmy rozmówcy i branżowym zwyczajom. Oczywiście mam na myśli poważne instytucje. Jeśli ktoś idzie na rozmowę o pracę do sklepu sportowego albo wędkarskiego, to najczęściej poprawny casual wystarczy, a smart casual mógłby nawet zawstydzić potencjalnego rozmówcę.
4. Dla załatwienia spraw urzędowych, zwłaszcza w prestiżowych instytucjach, np. w sądzie, prokuraturze, ministerstwie itp. Tam wciąż ludzie w miarę przestrzegają dress code`u, a nawet jeśli nie, to bardziej nas docenią i skuteczniej załatwimy wiele spraw.
5. Egzaminy (w szczególności ustne), prezentacje, prelekcje, publiczne wystąpienia o mniej oficjalnym charakterze, ale ciągle ważne z naszej perspektywy, szczególnie, gdy spodziewamy się wśród audytorium osób, na opinii których nam zależy, np. grono naukowe. Myślę, że na uczelni nie ma ryzyka bycia zbyt dobrze ubranym (z ang. over dressed), ponieważ kadra akademicka, szczególnie ta wyższego szczebla i nieco dojrzalsza, nawet jeśli sama prezentuje braki w stosownym ubiorze, docenia starania innych oraz lubi okazywany szacunek.


Jestem świadomy, że postawiłem wysoko poprzeczkę w kwestii stroju biznesowego, codziennego i nieformalnego. Zapewne na innych blogach oraz stronach internetowych, prowadzonych przez firmy szkoleniowych z zakresu dress code`u i savoir vivre, można przeczytać mniej rygorystyczne wytyczne. Pytanie tylko czy warto iść na łatwiznę? Skoro można mniej rygorystycznie, to po co wysilać się na opisywanie konwencji business casual. Wystarczy poprawnie zdefiniować smart casual, postawić znak równości i mamy sprawę załatwioną. Moim zamiarem jest pokazanie tego, co najlepsze – a więc business casual „wysokich lotów”. Mam nadzieję, że materiał się Wam podoba i jest inspirujący. Psychologia mody podpowiada miedzy innymi, że im lepiej oraz stosowniej jesteśmy ubrani, tym jesteśmy pewniejsi swego i skuteczniejsi w działaniu, a otocznie odbiera nas jako profesjonalistów.
Polecam kilka bardzo dobrych inspiracji biznes casualowych:






Business casual to najczęściej uprawiany styl w: korporacjach, bankach, ważniejszych urzędach, kancelariach prawnych i księgowych, firmach doradczych itp. Inaczej rzecz nazywając, jest to dress code biznesowy codzienny, nieformalny – czyli nie jest to semi-formal, zwany także business lub business attire. Warto sobie to zapamiętać, ponieważ wiele osób nie potrafi rozgraniczyć tych pojęć.
Kilka stylizacji ku przestrodze:



Dress code biznes casual, jako szczególna podgrupa smart casualu, to temat trudny, w pewnych aspektach nawet subiektywny. Zachęcam do wymiany opinii w komentarzach. Szczególnie jestem ciekaw Waszego zdania w kwestii marynarki, krawatu oraz spodni jeansowych?
Trzymajcie fason,
Luigi
Jestem studentem i niestety nie mam takich dużych zarobków żeby wydawać 2/3 stypendium na luksusowy garnitur. Śledzę trendy i zawsze chciałem wyglądać elegancko, ale drogie firmowe sklepy na razie służą mi tylko do przymierzania haha Ale jednak znalazłem alternatywę! Ostatnio byłem w Lublinie i kolega stąd gorąco polecał Outlet Center Lublin, bo mówi, że za taką samą markę mogę tam zapłacić o wiele mniej. I wiecie co? Kupiłem sobie garnitur z koszulą i krawatem w prezencie od Bruno Zinger. Świetnie się w nim czuję. Dziękuję bardzo za informację, genialnie to wygląda.
Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Elegancja nie wymaga poświęceń finansowych. Nawet powiedziałbym, że nie jest wskazane snobować się na kogoś, kim nie jesteśmy. Trzeba wszystko robić małymi krokami i w miarę możliwości finansowych. Jak ktoś się wciągnie w temat klasycznej mody, to zapewniam, że znajdzie nowe lub używane ubrania w cenach nie przewyższających tych w popularnych sieciówkach, a nawet sporo taniej. Pójście do sklepu i obkupienie się w nowe, drogie ciuchy nie jest żadną sztuką. Nawet można przy okazji nabyć rzeczy brzydkie i niegustowne, ponieważ nie ma gwarancji, że trafimy na kompetentnego sprzedawcę. Wiele razy byłem świadkiem takich sytuacji i tylko przez grzeczność się nie wtrącałem w nie swoje sprawy.
PolubieniePolubienie
„Teoretycznie w klasycznej modzie męskiej, poza zegarkiem i sygnetem rodowym (prawdziwym), u mężczyzny nie powinniśmy widzieć biżuterii.”
Jeszcze spinki do koszuli czy krawata.
PolubieniePolubienie
Tak, oczywiście.
PolubieniePolubienie
Ta szara koszula ze zdjęcia to jeszcze nie najgorsza, bo to chyba biało szary drobny prążek.
Jakich kolorów koszul jeszcze ogólnie unikać? Rozumiem, że szare i czarne są złe.
PolubieniePolubienie
Czarne i szare są złe… choć widziałem stylizacje ładne oraz interesujące z ich udziałem – oczywiście do nieformalnych stylizacji (dress code casual). Przy biznesowym dress code`dzie raczej trzymałbym się bieli i błękitu, w przypadku business casual jak w artykule powyżej, np. prążki, łączenie obu kolorów. Należy zdać się również na własne wyczucie i doświadczenie, znajomość grona, w którym będziemy przebywać. Dla różnych ludzi nazwy dress code`ów mogą co innego oznaczać.
PolubieniePolubienie