Klasyczne buty męskie – o co w tym wszystkim chodzi?

Wydawało mi się, że z obuwiem sprawa powinna być prosta. Sprawdźmy, czy rzeczywiście tak jest. Aha, i dodam na wstępie, że klasyczne buty męskie nie znaczą wcale staromodne – ale normalne, eleganckie, takie jak normalny facet powinien nosić na różne okazje, formalne lub na pełnym luzie.

Porady. Na co zwrócić uwagę, gdy wybieramy klasyczne buty męskie:

1. Rozmiar buta.

Z dopasowaniem nie ma kłopotu, ponieważ każdy czuje, czy but jest za duży, czy za mały i potrafi wybrać odpowiedni rozmiar. Sprawa jest oczywista.

2. Rozróżnienie butów na eleganckie i casualowe.

Taki chyba jest mniej więcej sposób myślenia przeciętnego faceta: skórzane buty są bardziej eleganckie, czarne to szczyt elegancji, a buty w innych kolorach, i w dodatku niekoniecznie ze skóry, są raczej na co dzień. Z grubsza można podsumować, że gdzieś dzwonią, ale nie wiemy dokładnie, w którym kościele.

3. Skąd czerpiemy wiedzę?

Myślę, że najwięcej dowiadujemy się obserwując otoczenie, szczególnie starszych stażem pracowników w firmach, np. przełożonego, kierowników i dyrektorów. To oni powinni dawać przykład. Kolejną dawkę wiedzy przyswajamy z witryn sklepowych oraz od ekspedientek. Bardzo niewielu sięga do poradników drukowanych lub internetowych, np. na tematycznych forach lub blogach jak ten.

4. Eleganckie i dobre buty muszą kosztować.

Tak, to prawda. Niestety buty pozbawione dobrego stylu także mogą sporo kosztować, a czasem nawet więcej od prawdziwie eleganckich. Więc nie dajmy się złapać w pułapkę ceny, lecz kierujmy się także zdrowym rozsądkiem.

5. Marki.

Popularne marki, uważane za eleganckie i dobre jakościowo, mają w swojej ofercie ok. 30-40% butów brzydkich lub co najmniej dziwnych, dlatego ufajmy markom, ale dokształcajmy się we własnym zakresie.

Przyjrzyjmy się nieco bliżej wyżej wymienionym, męskim rozterkom, zaczynając od końca, żeby podsumować poradnikiem oraz zilustrować właściwą klasyfikacją męskich butów.

Ad 4 i 5.
Firmy nieznane (przynajmniej szerzej), głównie polskie, oferują obuwie tragiczne. Poniżej wklejam kilka stosunkowo mało drastycznych zdjęć. Starałem się wybrać takie, które niezorientowani mogą uznawać za eleganckie lub prawie eleganckie.
Popularne marki, jak: Gino Rossi, Kazar, Ryłko, Wojas, Ecco, Bata, Aldo itp., sprzedają trochę brzydkich i nijakich butów, ale wprawne oko dojrzy także modele klasyczne, np. brogsy, monki, sztyblety itp. Żeby znaleźć prawdziwe oxfordy (wiedenki), trzeba się nie lada natrudzić, a o lotnikach raczej zapomnijcie. Z jednej strony to jest zrozumiałe, ponieważ to jest biznes, a klienci w większości szukają tych brzydszych i niejakich, a niewielu jest naprawdę obeznanych w temacie i pyta o klasykę. Z drugiej strony firmy obuwnicze powinny do klasyki nawiązywać i podkreślać, że potrafią robić prawdziwie eleganckie obuwie. Uważam, że liderzy rynku mogliby wziąć na siebie kaganek obuwniczej edukacji. Cóż im szkodzi? Klasyka ma to do siebie, że nie wychodzi z mody i nie trzeba ich przeceniać przy każdej wyprzedaży, przynajmniej nie co roku.

 

Foto: http://www.kent-but.pl oraz internet. Wklejam obrazki ku przestrodze, proszę takie obuwie omijać szerokim łukiem. Żeby zobaczyć komentarz pod butem, trzeba kliknąć w obrazek.

Na szczęście istnieją firmy, które robią wyłącznie klasyczne buty męskie, ale gdzie ich szukać? No właśnie – są to marki niszowe, dostępne przeważnie w internecie, czasem posiadające jeden salon w dużym mieście, np. Shoepassion, Partenope, Berwick, Loake, Patine i kilka innych. Niestety dla większości z nas obuwie tych firm jest zdecydowanie drogie, ponieważ zaczyna się od 649 PLN, a cena szybko rośnie. W zamian dostajemy buty niespotykanej jakości i w nienagannym stylu, ale czy każdego z nas stać na wydanie średnio 800-1000 PLN? W dodatku wypadałoby kupić kilka par na różne okazje.
Żeby nie kupować najdroższych butów, ale przede wszystkim, żeby nie dać sobie wcisnąć kitu w popularnym sklepie z tańszym obuwiem, trzeba się doszkalać w temacie i świadomie kupować, szukać okazji i czekać na wyprzedaże. Nie chciałbym w żaden sposób zniechęcać od kupowania drogich butów. Jeśli ktoś dysponuje odpowiednim budżet, to bardzo zachęcam, ponieważ będą to dobrze zainwestowane pieniądze. Ponadto obsługa w tych miejscach zna się na butach, nie tylko od strony technologicznej, ale potrafi fachowo doradzić, jakie buty wybrać na różne okazje.

single-monk-buty-zamsz
Foto: http://www.partenope-shoes.com. Zamszowe, pojedyncze monki (z jedną klamrą) w brązowym kolorze to klasyka smart casualu. Idealne by założyć w piątek do pracy, na wizytę u znajomych lub na randkę z dziewczyną.
brogsy-buty_trzewiki
Foto: http://www.partenope-shoes.com. Zimowa odmiana klasycznych butów nieformalnych, czyli trzewiki (wiązane buty za kostke) na grubszej podeszwie ze zdobieniami brogue (brogsy). Po naszemu – zimowe brogsy za kostkę.

Ad 3.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że gdy szukałem butów na ślub, odwiedziłem kilkanaście sklepów i tylko w 2 znalazłem oxfordy, ale i tak nie było rozmiaru lub kształt kopyta był niewłaściwy. Na pytania o klasyczne oxfordy część sprzedawców nie wiedziała, o co chodzi, a pozostali podawali mi po prostu czarne buty ze skóry licowej. Nie polecam radzić się obsługi w popularnych sklepach. Nawet gdy część z nich posiada ogólna wiedzę, to nie mamy gwarancji, że w przypadku konkretniejszego pytania, dobrze podpowiedzą.
W sklepach premium sytuacja przedstawia się zgoła odwrotnie – butów jest do wyboru, do koloru; sprzedawcy są doskonale zorientowani, ale zamawiać trzeba internetowo i oczywiście zapłacić sporo więcej. No cóż, taka jest cena dóbr rzadkich.
Możemy przypatrywać się znajomym, przełożonym, prezesom, celebrytom, naukowcom oraz artystom. Niestety im dłużej wymieniam, a osoby są bardziej medialne, tym mniej na nich możemy polegać. Odradzam w zupełności. Zresztą wystarczy spojrzeć, jak część z nich się odstroiła na filmową galę pod koniec ubiegłego roku we Wrocławiu. W kwestii elegancji i dobrego smaku odsyłam do książek oraz blogów – nie ma alternatywy, przynajmniej na razie. Wśród nas jest zdecydowanie za mało eleganckich i świadomych stylu mężczyzn.

 

lotniki-oxford-buty-czarne
Foto: http://www.partenope-shoes.com. Bardzo formalne buty, tzw. lotniki – jest to odmiana oxfordów wykonanych z jednego kawałka skóry bez przeszyć. Na galę, ślub, chrzciny oraz inne oficjalne wydarzenia są idealne. Elegancja tkwi w prostocie.
oxford-buty-cognac
Foto: http://www.partenope-shoes.com. Brązowe, klasyczne oxfordy z nakładanymi czubkami to buty formalne, ale mniej od powyższych, głównie z powodu koloru.

Ad 2.
Na koniec przedstawiam krótki poradnik na temat stopniowania butów, od bardzo formalnych, przez mniej, do zupełnie nieformalnych. Kilka ilustracji wraz z komentarzem powinno Wam ułatwić wybór w sklepie. W przyszłości obiecuję jeszcze napisać kilka artykułów szczegółowo traktujących o charakterystycznych modelach klasycznych butów.

Klasycznymi butami rządzi kilka prostych zasad:

1. Kolor czarny jest zawsze bardziej formalny od innych.
2. Im but gładszy, tym bardziej formalny.
3. Im więcej przeszyć lub ażurowych wstawek, tym mniej formalny.
4. Kolor czarny jest raczej wieczorowy, a kolor brązowy raczej dzienny. Oczywiście dziś się już nie przestrzega tak rygorystycznych zasad, ale warto je znać. Im ciemniejszy brąz, tym but także bardziej formalny, ale ciągle mniej od czarnego.
5. Buty skórzane są bardziej formalne od nieskórzanych.
6. Im wyższy połysk, tym obuwie bardziej formalne. Modne ostatnio buty zamszowe są najmniej formalne, powiedziałbym – raczej zupełnie nieformalne.
7. W butach formalnych i półformalnych stosujemy normalnej grubości podeszwy, a nie cienkie jak w domowych pantoflach. Piszę o tym, ponieważ duża grupa obuwniczych potworków (czytaj dziwnych butów) jest w nie wyposażona. Nie potrafię tego fenomenu zrozumieć, ponieważ nie są ani wygodniejsze, ani ładniejsze od tych na normalnej podeszwie. Spójrzcie na obuwie firmy Partenope, które tu stawiam za wzór – taka powinna być podeszwa.
8. Im grubsza podeszwa, tym obuwie mniej formalne, np. eleganckie obuwie zimowe jak sztyblety lub botki (trzewiki).
9. Sznurówki są bardziej formalne od klamer. Sznurówki raczej powinny być w kolorze obuwia, ale w nieformalnych stylizacjach dopuszczalne są kontrastowe kolory. Przestrzegam, żeby nie nadużywać tego, ponieważ do zabawy kolorami trzeba mieć nieco więcej doświadczenia i wyczucia.

buty_bows-n-ties-com
Foto: http://www.bows-n-ties.com. Ilustrowany przewodnik pomaga rozpoznać stopień formalności klasycznych, męskich butów i dopasować je do okazji. Gwoli wyjaśnienie dodam, że dwie pary w lewym dolnym rogu to pantofle, zakładane do fraku a czasem do smokingu, stąd dla większości mogą się wydać dziwne i nieznane.

Moim zdaniem powyższe zasady są łatwe i dość intuicyjne. Natomiast żeby skomplikować, powiem, że wiele rodzajów obuwia łączy w sobie po kilka z wyżej wymienionych cech i czasem nie dają się tak łatwo sklasyfikować. Dlatego na początek polecam prostotę i trzymanie się zasad, a potem kierować się własnych wyczuciem stylu.

shoestyle-oxford_derby_monk_loafers
Przewodnik po najbardziej charakterystycznych, klasycznych butach męskich. Od lewej bardziej formalne i ku prawej coraz mniej formalne.
men_shoes
Foto: http://www.royalfashionist.com. Tu także krótka ściąga po charakterystycznych, męskich butach klasycznych. Kto by pomyślał, że espadryle (w prawym dolnym rogu) to też klasyka. A jednak – owiście jest to obuwie bardzo nieformalne.

Mając podstawową wiedzę o butach, wiedząc czego unikać, a na co zwracać uwagę, możemy sami świadomie, nie tylko kupić buty dla siebie, ale także doradzić znajomym lub kupić komuś ponadczasowy i elegancki prezent.

Buty pod podstawa (dosłownie) dobrze ubranego mężczyzny.

Trzymajcie fason,

Luigi

Reklamy

4 thoughts on “Klasyczne buty męskie – o co w tym wszystkim chodzi?

    1. W mojej ocenie są pozbawione dobrego smaku, ponieważ:
      1. Podeszwa jest zbyt cienka – chodzi mi o odcinek od obcasa do końca palców.
      2. Kolorowe przeszycia są w złym guście i należy tego unikać.
      3. Cholewa buta wystająca poza obrys podeszwy, szczególnie z przodu to widać.
      4. Za bardzo podniesione do góry palce, wykrzywiona ku górze przednia część podeszwy. To jest subtelna sprawa, być może wrażenie jest spotęgowane punktami 1 i 3.
      Wszystkie ww. cechy czynią ten but brzydkim.
      Kontrastowa podeszwa w casualowych butach to nic złego.

      Polubienie

  1. Buty to oczywiście ważna kwestia, ale trzeba także pamiętać, by zwrócić uwagę na długość spodni dobranych do butów. Tylko wtedy wyglądamy z klasą 🙂 za krótkie, za długie – muszą być idealne!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s