Czy mundur nadal jest synonimem elegancji?

oficerowie2
Niemal wszyscy oficerowie mają zbyt długie spodnie, podobnie jak rękawy marynarek, spod których nie wystają białe mankiety koszul. Dopasowanie marynarek w talii też mogłoby być lepsze.

Czy pamiętacie takie powiedzenie: „Za mundurem panny sznurem”? No właśnie, dawniej mundur, w szczególności oficera wojska, był synonimem elegancji, do tego stopnia, że oficerowie Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej nosili je w cywilu oraz na uroczystości nie związane ze służbą, np. bale i przyjęcia, na których niewojskowych obowiązywały fraki czy smokingi. Mowa oczywiście o mundurze galowym, a nie polowym. Wiem – to było kiedyś, czasy się zmieniły, dziś już prawie w ogóle nie używa się fraku lub smokingu, a ci, którzy nadal to robią, często nie wiedzą, jak się prawidłowo obchodzić z tak eleganckimi ubraniami, np. Moda męska na gali filmowej we Wrocławiu.

Dawniej oficer uważany był za elitę, za kogoś godnego naśladowania i oprócz sztywnego dress code`u obowiązywał go szereg innych zaleceń, które musiał przestrzegać, także po godzinach oficjalnej służby. Nasuwają się pytania: Czy od okresu międzywojennego zasady dotyczące oficerskiego munduru się zmieniły? Czy zostały wydane zalecenia zezwalające na luźne marynarki i za długie spodnie? Może ktoś z Czytelników wie więcej na ten temat? Będę wdzięczny za komentarze.

Dawniej polski oficer musiał mieć dopasowany mundur, a zalecenia dotyczące wyglądu prezentowały się tak:

mundury_polskich_zolnierzy_03
Mundury nienagannie dopasowane, marynarki wytaliowane, spod rękawów wystają subtelnie białe mankiety koszul, a spodnie nie mają nawet jednego zagięcia.
mundury_polskich_zolnierzy_02
Nienaganny wygląd oficera jest godny naśladowania. Ci wojskowi dziś uchodziliby za niedościgniony wzór elegancji.

Niestety z uwagi na skąpe zasoby fotograficzne w internecie, nie udało mi się znaleźć realnych zdjęć przedwojennych oficerów w butach pod kostkę. Te w oficerkach lub obuwiu polowym nie byłyby dobrym przykładem, żeby pokazać prawidłową długość spodni.

Aktualnych zaleceń odnośnie umundurowania nie znalazłem w internecie, ale z łatwością natknąłem się na takie ilustracje:

promocja-oficerska-we-wroclawiu_gazeta-pl
Foto: http://www.gazeta.pl. Wszyscy wojskowi na zdjęciu stoją w za długich spodniach. Nikomu także nie wystaje mankiet koszuli spod rękawa marynarki.
oficerowie3
Tu sytuacja jest dramatyczna! Jedyny znośny wygląd (nie mylić z dobrym wyglądem) prezentuje pan drugi z prawej. Pan z lewej w mundurze wojskowym, gdyby nie dystynkcje i odznaki, nie wygląda na oficera – raczej na ochroniarza supermarketu, który z II grupą inwalidzką, w uniformie odziedziczonym po większym poprzedniku, dorabia do skromnej renty. Do tego te straszne, ludowo-milicyjne wąsy. Jak Ci panowie się tak dobrze zakonserwowali przed cywilizacją?

Specjalnie wybrałem oficerów z normalnej służby, a nie z kompanii reprezentacyjnej, ponieważ Ci pierwsi to wojsko na co dzień, a Ci drudzy mają za cel zawodowy uroczyście wyglądać. Przy okazji powiem, że także w kompanii reprezentacyjnej byłoby nad czym popracować.

Polski, przeciętny oficer wygląda źle, a w przypadku spodni – makabrycznie źle. Pomijam sprawność fizyczną oraz sylwetkę, ponieważ rozumiem, że wraz z wiekiem, sprawowanymi funkcjami i trybem życia, wszyscy tracimy na atrakcyjności, ale złego ubioru nic nie usprawiedliwia. Dlaczego tak jest? Według mnie, zjawisko wynika z faktu, że korpus oficerski nie wywodzi się z prawdziwych, naturalnych elit, nie został od małego wychowany w określonym etosie i nie ma skąd czerpać wzorów. Powinno się tego uczyć w szkole oficerskiej, ale czy tak jest – nie mam pojęcia. To co widzicie na zdjęciach, to kolejne małe cegiełki, które służby mundurowe dokładają do budowania bylejakości, niechlujstwa oraz braku poczucia dobrego stylu.

Podsumowując chciałbym powiedzieć, że obecnie mundur nie jest w żadnej mierze synonimem elegancji i nie należy naśladować w tym zakresie oficerów. Ponadto zjawisko jest szersze i dotyczy wszystkich służb mundurowych, począwszy od wojska i policji, przez straż miejską, pożarną, graniczną, a skończywszy na leśnikach i ochroniarzach.

Piszcie, co o tym sądzicie, czy macie takie samo zdanie jak ja? Jestem ciekawy Waszych opinii.

Szybki poradnik męskiej elegancji, dla uniknięcia wyżej wskazanych błędów, znajdziecie tu: 8 błędów męskiej (nie)elegancji – szybki poradnik

Przynajmniej na razie nie bierzcie przykładu z oficerskiego poczucia stylu, zaglądajcie regularnie na blog… i oczywiście trzymajcie prawidłowy fason!

Luigi

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s