Czy kurtki i bluzy wojskowe są dla elegantów? Jak najbardziej. Pod warunkiem, że sięgamy po uznane klasyki. W końcu spodnie chino, buty desert oraz płaszcze typu trencz to odzież rodem z pola bitwy, na które moda nie przemija od ponad stu lat. Przy zachowaniu umiaru oraz umiejętnym połączeniu z tradycyjnymi elementami garderoby, jak np. obuwie, spodnie, czy koszula, całość ma szanse wyglądać atrakcyjnie. Poniżej przedstawiam kilka rad oraz ilustracji, jak zrobić to poprawnie oraz jakich błędów unikać.

Kurtka lub bluza wojskowa zamiast dresowej
Przede wszystkim zacznę od tego, że kurtki oraz bluzy wojskowe posiadają jednoznacznie męskie konotacje i dlatego polecam je jako elegantszą alternatywę dla dresowych bluz, szczególnie tych z kapturem, które w mojej ocenie są zmorą dzisiejszych czasów, a z facetów czynią przerośnięte dzieci.
https://luigisaladini.fashion.blog/2020/06/16/dziecieca-moda-dla-doroslych/
Kurtka militarna zamiast puchówki
Polecam sięgnąć po kurtkę wojskową, np. w stylu M-65, zamiast korzystać z modnych ostatnio puchówek, o których szerzej pisałem jakiś czas temu.
https://luigisaladini.fashion.blog/2019/03/10/kurtki-puchowe/
Oczy bolą na widok licznej grupy mężczyzn, którzy wyglądają jak taternicy w drodze do pracy (biurowej): kurtka puchowa, pod tym w miarę formalna koszula, czasem mocno ugnieciona marynarka, wystająca spod okrycia (niedopuszczalny błąd!) i spodnie w kant. Najlepiej byłoby wybrać coś z klasycznych płaszczy lub kurtek, koniecznie nieco dłuższych, zakrywających dolną część marynarki, a najlepiej całe pośladki. Rozumiem, że nie każdy posiada, nie każdy chce, być może nie każdemu się podobają tradycyjne palta, więc wojskowa kurtka wydaje się niezłym rozwiązaniem.

Bluza wojskowa
Bluzy wojskowe proponuję jako cieńszą oraz lżejszą odmianę wierzchniego okrycia. Reguły dotyczące doboru są co do zasady identyczne jak dla militarnych kurtek.
Jak nosić odzież wojskową
Kurtki oraz bluzy wojskowe stanowią bardzo dobre uzupełnienie codziennej garderoby, tj. casualowej. Doskonale pasują do szortów, jeansów, chinosów, sztruksów, t-shirtów, polówek aż po koszule z wykładanymi kołnierzykami oraz półformalne buty, np. loafersy, brogsy czy monki.
W tym miejscu chciałbym dać wyraźnie do zrozumienia, że noszenie polowych kurtek oraz bluz, szczególnie tych z nowszego demobilu, należy do nizin elegancji i nie zastąpi marynarki czy nawet najmniej formalnego płaszcza.
Co do zestawień z marynarką, garniturem lub krawatem, to nie polecam. Jest to trudne, a większość stylizacji, które znalazłem w internecie wygląda słabo. W artykule zamieszczam kilka bardzo dobrych zestawień. W mojej ocenie do takich połączeń potrzebna jest nie tylko wiedza oraz dobre wyczucie mody, ale jakaś wewnętrzna charyzma i pewność siebie.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze
Przede wszystkim należy sięgać po egzemplarze bez żadnych urozmaiceń – im prostsza forma, tym lepiej. Nie polecam naszywek, widocznych metek, logo oraz wątpliwej jakości ozdobników. Odzież wojskowa szczególnie dobrze prezentuje się z nakładanymi kieszeniami zapinanymi na guziki – to jest klasyka nawiązująca do dawniejszych okryć, np. do marynarek (kurtek) safari. Zamki błyskawiczne, napy, magnetyczne klapki itp. to nowoczesność, a elegancja jest z definicji konserwatywna i prosta.
Polecam kolory zielony (olive green, military green), beżowy (khaki) lub granatowy. Te są najbardziej uniwersalne i najsilniej kojarzą się z wojskiem.
Wybierajmy raczej fasony obszerne, nie slim. Ma być wygodnie, jak w przypadku codziennej, mniej formalnej garderoby.

Zalety wojskowej odzieży
Przede wszystkim pasują niemal do każdej męskiej stylizacji casualowej. Nawet gdy się nieco pogniotą, to polowe pochodzenie usprawiedliwia ów drobny mankament – oczywiście bez przesady. Łatwo się piorą, nie trzeba nosić do pralni. Gdy oznaki użytkowania zaczynają być widoczne (nie mylić z podziurawioną i specjalnie postarzaną odzieżą), nabierają charakteru. W końcu odzież wojskowa najczęściej trafia do cywila z demobilu. To powracający rezerwiści jako pierwsi rozpowszechniają modę na ten czy inny uniform. W mojej ocenie najbardziej znanym symbolem, promującym militarną kurtkę typu M-65, jest filmowy Rambo.


Na koniec chciałbym zaprezentować kilka stylizacji ku przestrodze i mam nadzieje, że nie popełnicie takich błędów, jak postacie poniżej. Wszelkie oversize`y, dziury w odzieży oraz ekstrawaganckie i pajacowate zestawiania są niemile widziane w eleganckim towarzystwie.
Zainteresowanych tematem wojskowych kurtek odsyłam do artykułu o bomberkach:
https://luigisaladini.fashion.blog/2020/02/20/kurtka-bomberka/
Trzymajcie fason,
Luigi






























[…] najbardziej znanym symbolem, promującym militarną kurtkę typu M-65, jest filmowy Rambo […]
Nie zapominajmy o filmowym Taksówkarzu 😀
Czy można liczyć na artykuł z odpowiedzią na pytanie czy wspólczesne spodnie wojskowe (typu BDU, ACU, M-65,…) są dla elegantów?
PolubieniePolubienie
Czy myśli Pan o taksówkarzu z R. De Niro? To na pewno też wpłynęło. Co to spodni typu bojówki, to uważam, że to jeszcze nie klasyka, ale powoli pojawiają się w zestawieniach z klasyczną odzieżą. Na razie artykułu nie planuję, ponieważ nie czuję się na siłach, ale może kiedyś. Jeśli miałbym udzielić Panu rady, to proszę się pokusić o zestawiania casualowe, takie bardzo codziennie i proszę pamiętać o proporcjach, właściwym rozmiarze, długości nogawek, i żeby były jak najprostsze, tzn. jak najmniej kieszeni i kieszonek, raczej bez zamków i zawieszek, nie wypychać ich jak na wojnie i raczej nie łączyć z butami taktycznymi oraz polarami, ponieważ całość stanie się zbyt bojowa.
PolubieniePolubienie
Tak – Robert De Niro wraz z jego kontrowersyjnym sposóbem noszenia kurtki M-65.
Dziękuję za poradę n/t casualowego noszenia polowych spodni wojskowych. Czy z wiązania dolnej części nogawek rezygnujemy, czy może jest dopuszczalne np. do obuwia powyżej kostki?
PolubieniePolubienie
Osobiście noszę kurtkę M-65, np. dziś ją ubrałem. Odnośnie sznurków przy nogawce, to musi sam Pan ocenić. Zwykle nie powinno ich tam być, a spodnie winny się nieco zwężać ku dołowi, żeby nie dyndały jak dzwony. Z drugiej strony jeżeli preferuje Pan wygląd bardziej militarny niż casualowy, to mogą zostać. Myślę, że trudno byłoby mówić o elegancji, ale prawdopodobnie uzyska Pan efekt dobrze ubranego żołnierza:) Też wydaje mi się, że z wyższymi butami sznurki lepiej będą korespondować. Proszę mieć na uwadze, że wojskowe, polowe i współczesne ubrania to niziny elegancji. Myślę, że nawet część ortodoksyjnych doradców stylu wyklucza je z kanonu. Ja uważam, że mogą być eleganckie pod warunkiem, że jest ich mało w stylizacji i są to klasyki, czyli repliki pierwszych egzemplarzy. Gdy zaczniemy dokładać ich więcej, to po prostu staniemy się podobni do żołnierza.
PolubieniePolubienie
[…] Proszę mieć na uwadze, że wojskowe, polowe i współczesne ubrania to niziny elegancji. […]
Zdaje sobie sprawę 😀 ale od zawsze w te rejony „mody” mnie ciągnie (nie jestem żołnierzem). Ale z tego co przeczytałem na Pana blogu wynika, że casual dla mnie to czarna marynarka, jeansy, jednolita koszulka, czarne buty i jakiś wojskowy pasek do spodni.
PolubieniePolubienie
Jeśli Pana ciągnie w wojskowe klimaty, to podpowiem, że elementy ubiorów wyjściowych są eleganckie, np. płaszcze lub spodnie. Ostatnio kupiłem sobie kilka par spodni wyjściowych z demobilu angielskiego. Wszystkie nowe lub prawie nowe. Tanie, solidne i eleganckie – przynajmniej do codziennego użytku. Ponadto są łatwe w konserwacji, np. wełniane spodnie, które posiadają domieszki sztucznego, można prać w pralce i dosyć łatwo prasować.
PolubieniePolubienie
Ja ostatnio kupiłem w AMW nową (za 5 zł), czarną olimpijkę LWP (jeszcze nie mam pomysłu na outfit) oraz nowy (za 40USD), czarny (są też inne kolory) trench z demobilu USArmy. Na elegancji niestety za bardzo się nie znam ale jakość wykonania – w porównaniu do tego co można znaleźć w sieciówkach – wysoka.
PolubieniePolubienie
Z olimpijką nie wiem, co poradzić, ponieważ jest bardzo specyficzna. Osobiście mi się podoba, ale raczej nie na dzisiejsze czasy. Trencz to świetny wybór. Bardzo uniwersalny. Czarny nieco mniej, ale i tak super! Co do jakości i ceny to wojskowe ubrania są OK. Polecałbym granat, khaki lub zielony wojskowy.
PolubieniePolubienie
Olimpijka być może sprawdzi się „motoryzacyjnie” na różnego rodzaju zloty (klasyczne, off-roadowe,…) :D. Szkoda, że tzw. IKE jackets zanikły (pozostałości to chyba tylko denimowe kurtki jeansowe).
PolubieniePolubienie
Tak, na takie imprezy może być właściwa. Niestety to już jest ubiór z zakresu rekonstrukcji historycznej. Zamiast kurtek IKE może Pan ubrać bluzę wojskową, taką z nakładanymi kieszeniami. Coś na wzór tych opisanych przeze mnie w artykule: https://luigisaladini.fashion.blog/2021/08/09/kurtki-bluzy-wojskowe/
PolubieniePolubienie
[…] Niestety to już jest ubiór z zakresu rekonstrukcji historycznej […]
To prawda. Aaale – moda (w tym klasyczna) ma chyba to do siebie, że wraca. Pozdrawiam i dzięki za wszystkie odpowiedzi 😀
PolubieniePolubienie
Taka ładna moda nie chce wrócić, wraca moda na nowoczesne elementy ubioru, np. jeansy, sztruks, dzwony, czapki z pomponem. Nie wracają smokingi, fraki, prawie nikt już nie chodzi w garniturze, płaszczu czy butach oxfordach.
PolubieniePolubienie
Dzięki takim blogom jak ten wraca. Np. ostatnio w „Rozmowach na poziomie” 😀
PolubieniePolubienie
Dziękuję. Mam nadzieję, że pan Łukasza będzie mnie co jakiś czas zapraszał. Niestety z elegancją jest tak, że na początek trzeba się przed samym sobą przyznać, że robimy błąd i zacząć zmiany. To nie jest łatwe. Miło mi jednak, że część osób się tym zaczyna interesować po programach.
PolubieniePolubienie
Wystarczy wyobrazić sobie siebie w codziennych sytuacjach ubranym elegancko wg. prostych, klasycznych zasad by nabrać chęci do zmian. Również mam nadzieję, że Pan Łuksza będzie kontynuwał rozpoczęty cykl.
PolubieniePolubienie