Co zrobić, gdy teczka lub aktówka są zdecydowanie za małe albo zbyt formalne do codziennego stroju? Elegancka torba podróżna średnich rozmiarów, zwana także weekendową (z ang. duffle bag, travel bag), potrafi rozwiązać większość logistycznych problemów stylowego mężczyzny. W mojej ocenie jest odpowiednia do stylizacji od casualu po smart casual, a w wersji skórzanej będzie stanowić gustowne uzupełnienie dress code`ów business casual oraz semi-formal (business attire).

Więcej na temat dress code`ów przeczytacie tu:
https://luigisaladini.fashion.blog/category/porady/dress-code/
Elegancka torba podróżna w praktyce
Wielkość
Przede wszystkim jest sporo większa od teczki, aktówki czy niewielkiej, skórzanej torby biznesowej. Zwykle ma pojemność ok. 40-50 litrów oraz długość 50-60 cm. Nie tylko pomieści popularne akcesoria, jak: laptop, tablet, telefon, długopisy, ładowarkę, powerbank, kilka kompletów kluczy, dokumenty oraz szereg drobnych przedmiotów, ale przede wszystkim można do niej zapakować całkiem spore zakupy, kompletny strój sportowy z ręcznikiem i kosmetyczką, lub spakować się na 2-3 dniowy wyjazd.


Elastyczność
Rozumiana dosłownie to kolejna zaleta, którą miękka, elegancka torba podróżna w pewnych sytuacjach przewyższa inne. W szczególności powinny ją docenić osoby podróżujące samochodami ze sporym bagażem. W przeciwieństwie do twardych walizek lub toreb ze sztywnymi stelażami można ją upchnąć niemal w każde miejsce bagażnika.
Przechowywanie pustej torby jest niezwykle łatwe, wystarczy ją zwinąć lub spłaszczyć, żeby nie zajmowała wiele miejsca. W ten sposób można kilka egzemplarzy trzymać w jednym.
Uniwersalność
Jak wspomniałem na wstępie – pasuje niemal do każdej eleganckiej stylizacji. Przy tej okazji należy dodać, że zasada stopniowania formalności jest analogiczna jak przy butach lub paskach: im torba jest bardziej materiałowa oraz jaśniejsza – tym mniej formalna, im więcej skóry i ciemnych barw – tym bardziej formalna.





Styl
Facet z bagażem w ręku wygląda męsko i dojrzale. Chyba nie muszę specjalnie przekonywać nikogo z Czytelników, zwłaszcza stałych, jak bardzo niestosowne są wszelkie reklamówki, plecaki oraz, modne od kilku lat, tzw. ekotorby oraz ich pochodne w postaci ekoplecaków.
Przy okazji polecam wpis na temat łączenia plecaka z garniturem lub marynarką:
Plecak do garnituru? Zdecydowanie nie!
Trwałość i ponadczasowość
Elegancka torba podróżna będzie długo służyć właścicielowi bez obawy, że przestanie być modna. Wersja skórzana w zasadzie jest „wieczna”. Stylowi ekolodzy powinni odczuwać satysfakcję. Zresztą klasyczna elegancja pod tym względem była i wciąż jest eko, zanim stało się to modne.


Tę torbę chyba każdy poznaje. Osobiście nie rozumiem fascynacji z posiadania i obnoszenia się z przedmiotem gęsto pokrytym logotypami. Niemniej jednak od lat produkty Luis Vuitton są obiektem westchnień wielu pań i panów. Prezentowana wersja uchodzi za symbol elegancji oraz prestiżu.
Cena idzie w parze z jakością
Za najprostszą i najtańszą materiałową wersję trzeba zapłacić ok. 100-150 zł. Nie oznacza to, że jest zła, po prostu będzie taniej wyposażona, np. cała z płótna, bez metalowych zamków oraz skórzanych wykończeń na brzegach i miejscach bardziej narażonych na przetarcia. Najdroższe egzemplarze są w całości skórzane, oczywiście są najtrwalsze. Tu nie ma granicy cenowej, ale dobrej jakości egzemplarz kupimy już za 600-700 zł. Przypominam, że elegancja brzydzi się sztucznością i tandetą, przynajmniej tą nadmiernie eksponowaną, dlatego torby należy wybierać z trwałych, naturalnych surowców jak bawełna i skóra. Szczególnie niemile widziana jest imitacja skóry, zwana dla złagodzenia dysonansu poznawczego – ekoskórą, o której dawniej mówiło się wprost skaj lub derma.
Powyżej kilka wartościowych inspiracji.

Mam nadzieję, że tym krótkim wpisem zachęciłem niektórych z Was nie tylko do porzucenia myśli o ekotorbach oraz pseudoeleganckich plecakach, ale przede wszystkim do jak najczęstszego sięgania po klasyczne, męskie torby.
Trzymajcie fason,
Luigi
A tak z innej beczki:
– Czy popielaty garnitur jest uniwersalny
PolubieniePolubienie
Raczej nie, ciemniejszy powinien byc. Popiel jak dla mnie jest letni, weekendowy i nieformalny.
PolubieniePolubienie
A w czym elegancki mężczyzna nosi większe lub mniejsze zakupy spożywcze, jeśli nie zatrudnia pomocy domowej i nie dysponuje samochodem? To tak w odniesieniu do ekotoreb.
PolubieniePolubienie
Dobre pytanie. Jak zwykle trzeba podejść do sprawy rozsądnie. Mniejsze lub większe zakupy, robione k. domu lub wyjazdowe samochodem, pakuję w torby, które mam pod ręką. Również mam kilka ekotoreb i je wykorzystuję. Wtedy zwykle jestem nieelegancki, urany bardziej roboczo-sportowo. Moje kategoryczne komentarze odnoszą się do mężczyzn, którzy są lub uważają się za eleganckich, np. idą w marynarce, czasem pod krawatem, itp. i niosą w ręce kolorowe reklamówki. W takiej sytuacji warto wziąć jedną lub dwie większe torby i wszystko włożyć do środka. Będzie elegancko i wygodniej, niż targać kilka siatek. Na szczęście takie zakupy na elegancko zdarzają się b. rzadko. Powyższy poradnik bardziej dotyczy wyjazdów służbowych lub codziennych wyjść do pracy, kiedy musimy zabrać kilka przedmiotów, np. laptop, drugie śniadanie, książkę, a nawet rzeczy na trening po pracy.
PolubieniePolubienie
Szukam juz od zbyt długiego czasu, rozwiazania do ubioru letniego. Zakładajac lniana koszulę, z bermudami/jasnymi chinosami/lninaymi spodniami – letnia stylizacja – nie mam pomyslu gdzie mam nosić telefon, portfel i klucze, tak żeby nie wypychać kieszeni spodni. Stylizacja ta, jest na wakcyjnym wyjsciu do zwyklej restauracji np. w Hiszpanii, gdzie temperatura jest powyżej 25 stopnii, ja jestem na wakacjach, więc nie mam narzuconego dress kodu. Czy w takim wypadku, torba na ramię, nerka/crossbody bag, a może jeszcze inne jest rozwiazanie? Jak „transportować” te podstawowe „gadżety”, żeby wygladać dobrze i żeby torba/inne rozwiazanie było wygodne i komponowało się z taka stylizajca?
PolubieniePolubienie
Osobiście poszedłbym kierunku worka żeglarskiego, płóciennej torby, ew. plecaka. Niestety nie mam możliwości dołączenia zdjęć do komentarza. Trzeba to zrobić gustem, wybrać coś w odcieniach brązu, niebieskiego lub zieleni (fajna jest wojskowa zieleń), bez plastikowych zatrzasków, wiązane lub zaciąganie, materiał z widoczną fakturą, np. plecione, grubo tkane. Plecak jest ostatecznością, np. sprawdza się przy małym dziecku, gdy musimy mieć obie ręce wolne. Torba (worek) żeglarska jest ciekawa, można przełożyć przez ramię i nosić na plecach. Torba płócienna z uszami też jest dobrym rozwiązaniem. Oczywiście powinny być bez krzykliwych logo, naszywek itp. „ozdobników”. Ciekawym rozwiązaniem może być niewielka torba do ręki typu „jamnik”, najlepiej dzianinowa, miękka, coś w klimatach morsko-plażowych. Nerki oraz torebki przewieszonej przez ramię nie polecam, tym bardziej z widocznym logo drogiej firmy – chodzą tak dresiarze, ruscy nowobogaccy oraz celebryci, a ci kompletnie nie mają pojęcia o przyzwoitym ubiorze.
PolubieniePolubienie