Wrangler i przestępczy sznyt

Na FB nachalnie wyświetla mi się reklama firmy Wrangler. Być może jestem w grupie docelowej. Oto co sądzę, nie tyle o najnowszej kolekcji, bo tej nawet nie zamierzam szczegółowo przeglądać, ale o sposobie promocji. Marka Wrangler zachęca mnie do zakupu, przedstawiając jako inspirację latynoskich przestępców, tzn. modeli wyglądających jak dilerzy narkotyków. Murzyni oraz południowo-amerykańscy Indianie niechlujnie przebrani na wzór rzezimieszków z amerykańskich dzielnic-gett, do których uczciwy człowiek boi się wejść, mają sprawić, żebym skorzystał z oferty i (w domyśle) zapragnął się do nich upodobnić.

W tle budynek z kratami jest dość wymowny.
– Elo Ziom, kupujesz działkę albo spadasz stąd.
Po udanym dilu czas na dobrą zabawę.

Zwracam jeszcze uwagę, że na zdjęciach nie wstępuje biały człowiek, nawet nie widać Azjaty. Może reklama jest dedykowana na rynki obu Ameryk. Dlaczego zatem wyświetla się na polskim FB?
Oczywiście powyższe komentarze są pół żartem, pół serio. Sami wyciągnijcie wnioski, czy warto inspirować się bylejakością oraz przestępczym sznytem.

Warto przypomnieć sobie, jaki jest cel mody, jej sens i co dobrego możemy dla siebie uzyskać.

Zachęcam, by sięgać po eleganckie (czyt. normalne) ubrania i trzymać fason.

Luigi


2 myśli w temacie “Wrangler i przestępczy sznyt

Dodaj komentarz