Za nami jeden z najokazalszych ślubów Europy: w zeszłą sobotę, 19 maja 2018 roku, książę Harry pojął za żonę Meghan Markle. Książęcy ślub to doskonała okazja, żeby podpatrzeć, jak ubierają się arystokraci oraz osoby z nimi blisko powiązane. Najciekawsze i najbardziej okazałe były oczywiście kreacje pań, ale z uwagi na tematykę blogu skupię się wyłącznie na strojach męskich. W Anglii, zwłaszcza wśród wyższych sfer, przestrzegany jest tradycyjny dress code, tzn. w dzień panowie zakładają żakiety lub strollery, a wieczorami smokingi lub rzadziej fraki.
Przegląd oraz recenzję kostiumów zaczynam od najważniejszych postaci: księcia Harrego, brata Williama (przyszłego króla), ich ojca Karola oraz dziadka Filipa.

Harry do ślubu wybrał mundur, podobnie jak kilka lat wcześniej jego starszy brat William, lecz innej formacji wojskowej. Co do samego munduru oraz tradycji zakładania go na ślub póki co niewiele mogę napisać, ponieważ nie czuję się ekspertem. W przyszłości z pewnością zgłębię temat. Warto odnotować, że taki zwyczaj wciąż istnieje. Świadkiem był brat William, który sięgnął po ten sam uniform na bazie surduta, a mianowicie mundur Królewskiej Straży Konnej i 1 Pułku Dragonów (z ang. Royal Horse Guards and 1st Dragoons).¹
Ślub odbył się w ciągu dnia, co ma wyraźne odzwierciedlenie w cywilnych strojach rodziny oraz gości. Większość mężczyzn, przynajmniej tych najchętniej fotografowanych, pojawiła się w żakietach.

Na wieczorną uroczystość pan młody wybrał „smoking”… i tu pojawia się pewien kłopot, ponieważ nie jest to klasyczny smoking. Właściwie trudno nazwać takie zestawienie smokingiem.

Harry ma na sobie marynarkę do palenia, czyli tzw. smoking jacket, która jest wykonana z aksamitu i nie stanowi górnej części tradycyjnego smokingu. Zresztą wyraźnie widać, że różni się od spodni, które są wykonane z innego materiału i posiadają charakterystyczne, pojedyncze lampasy wzdłuż nogawek. Teoretycznie powinno się ją zakładać wyłącznie w trakcie palenia tytoniu lub w towarzystwie palaczy zamiast właściwej marynarki smokingowej, tzw. dinner jacket (ang. nazwa marynarki od smokingu), żeby nie wchłaniała przykrego zapachu. Ostatnimi czasy te pierwsze stały się bardziej trendy w „wielkim świecie”. Moim zdaniem jest to błąd.
Zainteresowanych tematem odsyłam do świetnego artykułu Jana Adamskiego:
http://janadamski.eu/2018/02/marynarka-do-palenia/
Kolejna wpadka to brak pasa hiszpańskiego lub kamizelki. Marynarka jest rozpięta, a koszula całkowicie widoczna. Nie trudno sobie wyobrazić, jak brzydki będzie widok, gdy koszula się wysunie ze spodni, a marynarka pozostanie niezapięta. Koszula z odkrytą plisą (widoczne zwykłe guziki) nie uchodzi do stroju wieczorowego z muchą. Również mucha budzi moje wątpliwości, jako zbyt symetryczna, a do tego wygląda identycznie na górnej i dolnej fotografii. Nie mam pewności, czy została rzeczywiście ręcznie zawiązana.


Książę Karol zawsze jest elegancki. Na powyższym zdjęciu ma nieco za długie spodnie, ale poza tym nie ma się do czego przyczepić. Zwracam uwagę, że jest ubrany w garnitur żakietowy, który odróżnia się od żakietu jednolitym kolorem.

Książę Filip również jest ubrany wzorowo i stosownie do okazji, tj. w tradycyjny żakiet.
Dobre oraz bardzo dobre stylizacje:


Całkiem nieźle zaprezentował się David Beckham, który przyzwyczaił nas, że zwykle ma dobrze dopasowane ubrania. Uważam, że tym razem przesadził ze zbyt wąskimi nogawkami. Można by się również przyczepić do koloru spodni oraz krótkich wyłogów kołnierzyka u koszuli, jednak całość wygląda dobrze. Mile widzianym, tradycyjnym akcentem jest zegarek na łańcuszku przy kamizelce. Jak zwykle nie pochwalam wszechobecnych tatuaży. Nie dodają elegancji. Jako wybitny sportowiec, ikona mody oraz celebryta światowego formatu może sobie pozwolić na więcej ekstrawagancji, ale mimo wszystko lekki niesmak pozostaje, szczególnie na tle konserwatywnego towarzystwa.







Słabe oraz bardzo słabe stylizacje:


Za największe faux pas uważam pojawienie się sportowca-inwalidy, który wbrew etykiecie manifestował swoje kalectwo. Przypominam, że savoir-vivre nakazuje, na ile to możliwe oczywiście, maskować nie tylko kalectwo, ale również blizny, znamiona, tatuaże, a nawet oznaki nadmiernej starości. Publiczne chwalenie się ułomnością lub brzydotą jest w złym tonie. Błyszczący garnitur (nie wiem ile w tym taniego materiału, a ile efektu padającego światła) nie jest w stanie dodatkowo popsuć i tak kiepskiego wizerunku.



Zawiodłem się na George`u Clooney`u, który pojawił się w zwykłym garniturze, co samo w sobie nie jest niczym nietaktownym, ale…:
1. Strój wydaje się nieco za obszerny, szczególnie w odniesieniu do rękawów oraz nogawek.
2. Buty to lakierowane derby ze zdobieniami brogs, są na grubej, casualowej podeszwie i kompletnie chybione do okazji. Domyślam się, że aktorowi brakuje kilku centymetrów w towarzystwie urodziwej małżonki.
3. Za największą wpadkę uważam kompozycję krawat-poszetka, wykonane dokładnie z tego samego materiału oraz z identycznym wzorem. Nawet początkujący i niedoświadczeni eleganci wiedzą o fundamentalnej zasadzie, że muszą się różnić choć trochę. Nie mogę się nadziwić, że gwiazdor kina oraz bywalec salonów nie wie o takich rzeczach!




Osobiście uważam arystokratyczne śluby za wartościową lekcję łączenia elegancji, tradycji oraz współczesnej mody. Przekrój stylizacji jest szeroki, od bardzo tradycyjnych i formalnych żakietów, po zupełnie zwykłe garnitury. Jedni panowie są wzorowo ubrani, a inni muszą jeszcze popracować nad stylem. Zwróciłem uwagę na ozdobne kwiaty wpinane w klapy marynarek. Na fotografiach nikt nie pozwolił sobie przypiąć bukieciku do klapy. Gentlemani wkładają pojedynczy kwiat do butonierki, czyli otworu w klapie marynarki.
https://luigisaladini.fashion.blog/2016/12/10/poszetka-butonierka-brustasza/
Mam nadzieję, że moja recenzja okaże się szczególnie inspirująca dla przyszłych panów młodych oraz ich bliskich, którzy rozważają nietuzinkowe, formalne i bardzo eleganckie stroje dzienne, jakimi są żakiet oraz stroller. Szczególnie ten pierwszy szczerze polecam panom, dla których pragmatyzm nie stanowi głównego kryterium przy komponowaniu ślubnego garnituru.
Jestem ciekawy Waszych opinii. Zachęcam do komentowania pod artykułem.
Trzymajcie fason,
Luigi
1. Więcej na temat munduru pana młodego znajdziecie tu:
https://www.nytimes.com/2018/05/19/style/prince-harry-william-uniforms.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Blues_and_Royals
http://www.defence24.pl/slub-ksiecia-harryego-zamiast-garnituru–mundur
Świetny wpis! W tym zestawieniu David Beckham wygląda stanowczo najlepiej!
PolubieniePolubienie