Jak ubrać grubego faceta. Eleganckie porady, część 2.

Kontynuuję wątek rozpoczęty przed tygodniem. Wówczas zacząłem od głównych i największych części męskiego ubrania. Dziś przeczytacie porady na temat dodatków, których nie wolno zaniedbać, chcąc być eleganckim i jednocześnie odciągając nimi uwagę od nadmiaru ciała tu i ówdzie. Zapraszam.

Eleganckie porady dla grubszych panów, część 1

1. Raczej ciemne kolory.

Czy pamiętacie powiedzenie, że czarny wyszczupla? Jest to prawda. Nie polecam od razu wymieniać wszystkiego na czarne, ponieważ nie o to chodzi. Ciemne kolory powodują, że sylwetka wydaje się szczuplejsza, dlatego warto brać to pod uwagę, kompletując garderobę lub ubierając się na specjalne okazje. Ciemne kolory dobrze stosować w przypadku dużych elementów ubrań, jak spodnie, marynarka czy płaszcz. Nie zachęcam do rezygnowania z kolorów, ponieważ polskie ulice i tak są szaro-czarne od pospolitych kreacji. Kolorowymi dodatkami można urozmaicać strój.

fat_man_source-gq
Foto: http://www.gq.com. Ciemny kolor oraz eleganckie, dopasowane ubranie zupełnie odmieniają wizerunek człowieka. Odpowiednia długość marynarki „robi robotę”.

2. Unikajcie kraciastych strojów.

Kraty oraz poziome wzory geometryczne, szczególnie te większe, optycznie poszerzają. Starajcie trzymać się jednolitych barw lub pionowych, delikatnie prążkowanych wzorów.

3. Korzystajcie z dodatków.

Krawat, muszka, poszetka, skarpetki ze wzorem ale niezbyt ekstrawaganckie, zegarek, kwiat w butonierce, rękawiczki czy skórzana teczka to klasyczne dodatki, które w zależności od okazji uczynią Wasz ubiór kompletnym i stosownym. Zyskacie przewagę nad chudszymi panami, którzy nie odrobili tej lekcji! Prawidłowo dobrane i przygotowane, np. ręcznie zawiązana mucha lub krawat z łezką, pozytywnie wpłyną na wizerunek, tym samym obniżając zainteresowanie obszarami, które pragnęlibyście nieco zamaskować.

Michael-Anthony-duzy_facet
Bardzo dobrze ubrany tęgi mężczyzna. Trudno mu cokolwiek zarzucić, choć na polskich, szarych ulicach kontrastowe zestawienie kolorów zwracałoby uwagę.

4. Szelki to pozycja obowiązkowa.

Moim zadaniem szelki są ważnym i niedocenianym dodatkiem w męskiej garderobie, wręcz uchodzą za staromodne, a jednak potrafią w sposób niezastąpiony podtrzymać elegancki wizerunek mężczyzny. Jakieś czas temu odkryłem je na nowo, często je noszę i niemal zrezygnowałem z pasków, choć jestem raczej szczupły. Uważam to za strzał w 10! Dla panów z brzuszkiem nie ma alternatywy! Fatalnie prezentuje się mężczyzna z opadającymi na buty spodniami. Jeszcze gorzej wygląda, gdy spod rozchylonych połów marynarki wystaje pomięta koszula, dodatkowo wysunięta ze spodni. Od dziś szelki powinny stać się Waszym ukrytym sprzymierzeńcem.
Bardzo dobre jakościowo szelki kosztują od 100 zł do 600 zł, są wykończone skórzanymi elementami. Ich jedyna wada to konieczność doszycia guzików do gurtu spodni, czyli od wewnątrz na wysokości pasa. Zróbcie to sami, albo oddajcie spodnie do krawca. Polecam na początek kupić 2 pary szelek, z czarnymi oraz brązowymi wykończeniami, żeby pasowały kolorystycznie, np. do popularnych butów, choć teoretycznie kolor szelek nie ma znaczenia, ponieważ są traktowane jak bielizna i nie powinno ich być widać – przynajmniej w teorii.

gruby_szelki

5. Buty to podstawa męskiej elegancji.

Dosłownie tak jest! Używajcie wyłącznie klasycznych butów. Przestrzegam przez ekstrawagancją, cienkimi podeszwami, zadartymi noskami itp. wynalazkom. Generalnie zasady są jednakowe dla wszystkich facetów, ale grubsi panowie muszę zwracać więcej uwagi na podeszwy, żeby nie były za cienkie i delikatne, ponieważ jako podstawa muszą korespondować wizerunkowo z potężniejszą sylwetką. Warto wybrać ciekawszy fason, jak brogsy czy monki. Dobrze dobrane buty to gwarancja przekierowania ciekawskich spojrzeń w ich kierunku.

monk-shoes-main_mensfitness-com
Foto: http://www.mansfitness.com. Monki to dobry wybór do półformalnych i nieformalnych, klasycznych stylizacji. Wybierajcie obuwie na podeszwie odpowiedniej grubości, np. ta na zdjęciu jest prawidłowa.

Czytaj więcej o butach: Klasyczne buty męskie – o co w tym wszystkim chodzi?

7. Skarpetki pod kolor spodni.

Dobierając skarpetki pod kolor spodni, wydłużamy optycznie nogi. Jest to subtelna różnica, ale osoby niższe lub tęższe powinny to wykorzystywać w praktyce.

8. Kamizelka jest dla Was.

To ciekawy element, który możecie wykorzystać w strojach formalnych, np. jako trzeci element garnituru lub do letniego smart casualu z koszulą i krawatem, bez marynarki. Jej niewątpliwą zaletą, pod warunkiem prawidłowej długości, jest zakrycie linii pasa, szelek, a przede wszystkim brzucha.

Na koniec kilka ogólnych, praktycznych wskazówek:

1. Jeśli kogoś stać, to polecam szycie ubrań u krawca. Poza ceną usługi, ma to same zalety.
2. Wersja ekonomiczna: Im lepiej dopasowane ubranie wybierzecie sklepie, tym niej zapłacicie za przeróbki.
3. Nie bójcie się przeróbek. Krawiec powinien stać się Waszym dobrym znajomym. Macie nietypową sylwetkę, więc jest to konieczność.
4. Osoby tęższe, z racji tego, że dźwigają więcej kilogramów, mogą się bardziej pocić. Warto wybierać odzież z tkanin lekkich, cieńszych i w miarę przewiewnych. Przy okazji podpowiem, że bycie bardzo dobrze ubranym wzmaga pewność siebie i obniża poziom stresu.
5. Teoretycznie węziej rozstawione kołnierzyki koszul wyszczuplają szyję. Nie polecam szerszych niż 90 stopni, choć wszystko zależy od indywidualnej budowy, np. osoba tylko brzuszkiem, ale szczupłą szyja, może pokusić się o kołnierzyk włoski i zapewne będzie dobrze wyglądać. Im bardziej rozwarty kołnierzyk, tym lepiej widać węzeł i trzeba się przyłożyć przy wiązaniu. Większość z Was powinna zawiązać nieco grubszy węzeł, np. podwójny prosty lub windsor. Polecam osobiście ten pierwszy, ale to do Was należy decyzja.
6. Jeśli macie wątpliwości co do rozmiaru i możliwości przeróbek, to zabierzcie ubranie do krawca i sprawdźcie, co Wam doradzi. Nowe ubrania zwykle można oddać w określonym terminie, a kupione wysyłko już na pewno.
7. Odradzam dwurzędowe marynarki, ponieważ optycznie rozszerzają górną część ciała, a tego byśmy nie chcieli. Te dobrze prezentują się na szczupłych i średnich mężczyznach.
8. Nie polecam plecaków oraz toreb na ramię, ponieważ zniekształcają sylwetkę. Do formalnych i półformalnych stylizacji ośmielę się powiedzieć, że są zakazane.
9. Nie polecam kurtek, szczególnie ocieplanych, puchowych, grubych, pikowanych, z kapturem, z misiem na wierzchu itp. To wszystko Was dodatkowo powiększa. Zauważyłem, że to jest zmora współczesnych mężczyzn, którym wydaje się, że elegancja kończy się na marynarce, a co na wierzchu to już nieistotne. Błąd. Do tego wielu wybiera rozmiar plus, ponieważ myśli, że pod kurtkę napcha ciepłej odzieży!
10. Tężsi jegomoście powinni wybierać płaszcze z cienkich tkanin, np. cieńszej wełny, bawełny lub nawet mieszanki z czymś sztucznym. Sugeruję raczej przed kolano. Wasze ubrania muszą być wzorowo dopasowane pod wymiar, bo, jak wspomniałem na wstępie, każdy detal może pracować na Waszą korzyść.

gruby_casual_zle
Tak wygląda źle pojęty casual tęgiego mężczyzny: rozpięta marynarka, prawdopodobnie z poduchami w barkach, raczej formalna niż do jeansów; zapięta pod szyję koszula bez krawatu; za długie spodnie z podwiniętymi nogawkami, zapinane na pasek i obsunięte poniżej linii brzucha. Jedynie dobrze są dobrane kolory – brązy z niebieskim bardzo pasują.

Mam nadzieję, że powyższe rady przypadły Wam do gustu, szczególnie grubszym mężczyznom, i uznaliście je za wartościowe. Jeśli ktoś chciałby dodać coś od siebie, to proszę wpisać w komentarzach pod artykułem.

Pamiętajcie, żeby nie odpuszczać w kwestii dopasowania głównych elementów garderoby, wyboru dodatków i dbać o każdy szczegół, dosłownie każdy!

Trzymajcie fason,

Luigi

Zdjęcie tytułowe: www.articlesofstyle.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s